Są takie książki dla dzieci, przy których chcemy się zatrzymać. Które chcemy przeczytać jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze. Takie, które cieszą nasze oczy i nasze serca. Jedną z takich książek, jest dla mnie „Kiedyś” Alison McGhee i Petera H. Reynoldsa.

Kiedyś McGhee

To króciutka książka, której ilość zdań można zliczyć na palcach obu dłoni.

Urzekają mnie jej ilustracje. Proste, delikatne, skromne. Podoba mi się też dopasowana do nich czcionka imitująca odręczne pismo. Dzięki niej mamy wrażenie, że czytamy pamiętnik autorki.

Kiedyś Książki rozwojowe 1

Trudno streścić o czym ta książka opowiada. „Kiedyś” to bardzo zwięzła, ale chwytająca za serce opowieść o przemijaniu, o radości z małych, niepozornych doświadczeń. O tym, że doświadczamy chwil pięknych, radosnych i smutnych. I że wszystkie one kiedyś przeminą.

Wiele mam może być nią poruszonych, także dlatego, że przywołuje bardzo zmysłowe doświadczenia macierzyństwa – całowanie małych paluszków, „słodki ciężar”, czesanie włosów…

Kiedyś książki rozwojowe 3

Bardzo wiele uczuć zostało zamkniętych w tej krótkiej, pięknej formie. Serdecznie polecam 🙂

Kiedyś książki rozwojowe 2